Ψ Psychologia.XMC.PL Typy Cechy Osobowości Psychologia Manipulacja Zachowanie Ludzi

Ψ Psychologia.XMC.PL

Procesy Poznawcze Postrzeganie Myślenie

.:: Psychoterapia ::.

W latach 60 w Anglii i w USA zaczęło rozwijać się stowarzyszenie pod nazwą Stowarzyszenie integracji psychologicznej Powstało ono gdyż powstał problem , jak połączyć różnorodne koncepcje psychologiczne w jedną całość. Zakładali oni że

Trzeba próbować znaleźć czynniki wspólne w koncepcjach psychoterapeutycznych. O czynnikach wspólnych w różnych teoriach psychologicznych pisał Jareme Frenki. Zwrócił uwagę na to, że istota psychoterapii polega na “przywracaniu morale”. To pojęcie nie ma nic wspólnego z przywracaniem moralności ale wiązało się z przywracaniem poczucia własnej wartości. Wg niego .przywracanie morale przebiega na bazie relacji psychoterapeutycznej. Związek terapeutyczny jest pierwszym wspólnym czynnikiem wszystkich systemów terapeutycznych Ważne jest przeniesienie i przeciw przniesienie - jest to określony rodzaj relacji w której terapeuta musi się stać symbolem osoby znaczącej na którą jest pacjent wstanie przenieść uczucia do tej pory tłumione. Na której koncentruje swoją uwagę i odreagowuje urazy wczesnodziecięce w relacjach z osobami znaczącymi. Psychoterapia musi stwarzać warunki umożliwiające klientowi przeżywanie uczuć. Procesy poznawcze w psychoterapii - każda forma psychoterapii prowadzi do nabycia pewnej wiedzy ( o sobie, o bliskich).
Każda psychoterapia prowadzi do zmiany zachowań wiedza zdobywana w procesie psychoterapii ma za zadanie zmianę zachowań pacjenta. W różnych szkołach te zachowania są różnie rozumiane, ale proces psychoterapeutyczny ma prowadzić do zmiany ich.

Zaczęto tworzyć meta teorie w psychoterapii, która wykraczała poza 4 kierunki
psychoterapii Ma ona zintegrować różne pomysły pochodzące z różnych teorii w jedną całość zaproponowano że aby skutecznie przeprowadzić psychoterapie, to trzeba wyróżnić elementy, które będą decydowały jak psychoterapia będzie wyglądała. Trzeba określić, jaki rodzaj zmian ma nastąpić, żeby pomóc pacjentowi w pozbyciu się przez niego objawów. Te rodzaje zmian można scharakteryzować następująco:

l. zmiany objawów -jeżeli pacjent ma fobie przed zamkniętymi przestrzeniami ta fobia wystąpiła w wyniku jakiegoś nagłego wydarzenia. To lęk, który wystąpił w skojarzeniu z zachowaniem nie lenko rodnym ( jazda windą) . To jedynym czynnikiem, który powinno brać się pod uwagę myśląc o zmianie jest zmiana objawów .

2. zmiany interpersonalne - rodzaj relacji miedzy ludźmi jest źródłem zaburzeń, które produkują objawy.

3. Zmiany w obrębie systemów w jakich żyje człowiek. Dotyczy to rodziny oraz środowiska w którym żyje pacjent.

4. Zmiany w intrapsychicznych właściwości. Te zmiany to psychoanalityczny wgląd, zmiany w zakresie emocji. Jest to podstawowa rzecz od której należy zaczynać psychoterapie a mianowicie diagnoza - co powinno ulec zmianie, żeby pacjent mógł pozbyć się objawów.

5. okresy zmian podczas psychoterapii

- okres chaosu - okres przed namysłem przed zastanawianiem się
- okres namysłu rozpoznawania (wgląd )
- okres procesów prowadzących do zmian
- okres w którym utrwalaj się zmiany powstałe na skutek pracy psychoterapeutycznej

Wszystkie te rodzaje zmian muszą być przeprowadzone poprzez 4 poszczególne etapy
Okres chaosu jest to czas przekonywania pacjenta do tego aby wszedł w proces zmian. Jest to okres motywowania pacjenta do tego aby uwierzył, że wszelkie problemy pacjenta są spowodowane pewnymi osobistymi właściwościami pacjenta. Pierwszy etap kończy się tym że pacjent zaczyna myśleć, że on także odpowiada za problemy z którymi się boryka. Uważa się że pacjent po uzyskaniu wglądu, po odreagowaniu emocji, zaczyna sam spontanicznie, sam spontanicznie zaczyna wprowadzać zmiany w swoje życie. Te zmiany terapeuta musi dostrzec, i pomóc w zaplanowaniu ich. Musi tak je zaplanować razem z pacjentem aby nie były one skazane na niepowodzenie. Ponieważ niepowodzenia na etapie zmian mogą doprowadzić do ponownego uruchomienia mechanizmów zaprzeczeń i pacjent wraca do początku sposobów reagowania. Na tym etapie najlepiej kierować się następującymi zasadami:

- zmiana , którą pacjent ma wprowadzać musi być zachowaniem konkretnym, czymś co jest mierzalne, naoczne.
- Zadanie to musi być możliwe do wykonania, nie wolno zadawać zadań, które są nierealne do wykonania
- Zachowanie ma przynieść efekt.
- Utrwalanie zmian -jest to etap w którym terapeuta ma za zadanie przeciwdziałać powrotom do dawnych zachowań lub objawów, Dlatego pacjent musi mieć możliwość powrotu do terapeuty w celu zapobiegania nasileniom objawów lub powrotem do dawnych zachowań.

Tworzenie wskazówek na temat tego , jaka terapia dla kogo. Tworzenie systemu wskazań, które by decydowały o tym, gdzie jaką terapię stosować. To że istnieje tyle szkól terapeutycznych bierze się z tego, że:

1. istnieje wiele źródeł z których płyną zaburzenia funkcjonowania człowieka
2. zmieniają się systemy w jakich żyją ludzie i w związku z tym ludzie się także zmieniają

To co wydawało się uzasadnione w końcu dziewiętnastego wieku w twierdzeniach Freuda teraz kompletnie nie przystaje do warunków w jakich żyją ludzie obecnie. Dlatego istnieje nieustanna potrzeba doskonalenia teorii pod kontem poszukiwania przyczyn zaburzeń. Trudno jest powiedzieć ,że przyczyną objawów lękowych jest pan seksualizm Ponieważ wielu ludzi nie ma problemów związanych z abstynencją seksualną ale z powodu zbyt dużych potrzeb i za nimi idących zachowań seksualnych, Dlatego namawia się terapeutów do tego aby byli elastyczni, ale pod warunkiem, że wiedzą na czym mają się oprzeć. Dlatego propaguje się szkolenie terapeutów polegające na tym, że uczy się ich wszystkich rodzajów terapii po to aby później mogli oni dobierać rodzaj terapii do problemu pacjenta Ciarkin uważa odnośnie doboru terapii do problemu pacjenta że :

- nadrzędne są właściwości pacjenta. Także w dziedzinie psychopatologii ważny jest rodzaj objawu.
- Cech osobiste pacjenta, - polegają to na tym że ważne jest to, czy danym objawom towarzyszą zaburzenia osobowości oraz to jakie są to zaburzenia. Jeżeli są to zaburzenia osobowości typu borden- linę ( z pogranicza psychozy i nerwicy) to dla tego typu pacjentów przyczyny tych zaburzeń leżą w urazach wczesno dziecięcych.

Jeżeli tego typu pacjenci mają objawy, zaburzeń interpersonalnych, to nie wystarczy zaplanować zmian, które mają ułatwić komunikacje gdyż taka terapia nie zmieni uczuć, które będą dalej narcystyczne albo gdy maj ą oni zaburzenia o charakterze agresji, to będą oni technicznie będą przestrzegać zasad komunikowania się ale nikt nie będzie chciał mieć z nimi kontaktów. Właściwości osobiste są wielorakie i wydaje się, że nie ma żadnych schematów, które pozwoliły by jednoznacznie określić jaki rodzaj właściwości, czy zaburzeń osobowości powinien mieć wpływ na wybór określonej teorii.

- Właściwości otoczenia
Pacjent, który żyje samotnie, musi mieć inny rodzaj psychoterapii, niż ten, który ma rodzinę i ta rodzina jest jego pozytywnym systemem wsparcia. A jeszcze inny rodzaj terapii powinien mieć pacjent, którego rodzina uważa za kozła ofiarnego, czyni go odpowiedzialnym za to co się w tej rodzinie dzieje. Ważne jest też to, czy pacjent ma prace.

- Dopasowanie formy terapii (czy grupowa, czy. indywidualna), czy lepsza dla pacjent jest ambulatoryjna forma leczenia czy w zakładzie

- Dóbr strategii trzeba wiedzieć kiedy i jak głęboko stosować pewne oddziaływania psychologiczne. Środowisko psychologów uważa że zmiany w psychoterapii są konieczne gdyż długoterminowa terapia jest kosztowna , Po za tym istnieje obawa że psychoterapię przestanie uprawiać kadra wysoko wykwalifikowana. Psychologowie zostaną zastąpieni przez tańszą siłę roboczą, w postaci pielęgniarek, pracowników socjalnych, ludzi którzy z natury rzeczy mają mniej cenne wykształcenie.

.:: Model Converse`a ::.

Pierwsza metoda polegała na zmianie stopnia, w jakim jednostka była zgodna z dwoma ideologiami amerykańskimi, czyli konserwatywną i liberalną. Badał, czy jednostka będąca liberałem w jednej kwestii, pozostawała nim i w pozostałych. Przeciętni Amerykanie nie posiadali żadnego, wyraźnie określonego systemu ideologicznego, ( czyli według Converse byli oni ideologicznie “naiwni”). Jedynie osoby z kręgów politycznych charakteryzowały się ideologizacją postaw. Większość nie była w stanie różnicować między ideologią dwóch partii politycznych. Ich poglądy w kwestiach społeczno-ekonomicznych nie były usystematyzowane według jakiejś nadrzędnej opcji ideologicznej.

Druga metoda polegała na skorelowaniu odpowiedzi na poszczególne kwestie. Uzyskano dość silny związek między odpowiedziami na zróżnicowane pytania w przypadku elit politycznych. W przypadku zwykłych obywateli to powiązanie nie było już tak silne. Stąd wniosek, że odpowiedzi na pytania związane z kwestiami społeczno-politycznymi, były bardziej ze sobą powiązane, gdy formułowały je elity. Prawdopodobnie działo się tak, dlatego, że ci ludzie posiadają konkretną ideologię.

Trzecim miernikiem przyjętym przez Converse`a był stopień stałości opini w czasie. Postawy stabilne charakteryzowały osoby z kręgów politycznych, podobnie jak w przypadku ideologizacji czy spójności.  Converse stwierdził, że o strukturze postaw społeczno - politycznych można mówić tylko i wyłącznie w przypadku elit politycznych. Przeciętni obywatele w swoich poglądach są niespójni, niestali i ideologicznie “naiwni”. Jednak w późniejszych latach pojawiły się niezgodności z tezami Converse`a. Stwierdzono m.in., że poglądy zwykłych osób (tj. z niskim wykształceniem) i elit, (czyli osób z wykształceniem wyższym), nie różniły się specjalnie. W kolejnych badaniach zwrócono uwagę na to, że preferencje społeczno - ekonomiczne mogą się różnić ze względu na więcej niż jeden wymiar. W 1981r. Lipset wymienił dwa wymiary:

- polityka ekonomiczna i społeczna
- prawa obywatelskie i wartości demokratyczne

Założył on, że przekonania dotyczące obydwu kwestii nie muszą być zgodne. Stwierdził, że biedniejsze grupy społeczne wyrażają zazwyczaj poparcie dla kwestii ekonomicznych i opieki społecznej, a są niechętnie nastawione do praw obywatelskich i wartości demokratycznych. Natomiast zamożniejsza część społeczeństwa wykazuje dokładnie odwrotny wzór preferencji.  W 1979r. Knok wysnuł przypuszczenie, że postawy polityczne mogą być zorganizowane w trzech wymiarach:

- według zagadnień ekonomicznych
- problemów społecznych
- problemów rasowych

Preferencje społeczno ekonomiczne Polaków wykazują pewną spójność i organizację. W naszym kraju wyodrębniły się dwa główne profile:

1. profil prorynkowy
2. profil, antyrynkowy

Osoby należące do profilu prorynkowego opowiadają się za ograniczeniem a nawet odrzuceniem kontroli państwa nad gospodarką. Zdaniem ludzi należącej do tej grupy, państwo powinno mieć ograniczony wpływ na płace, ceny, produkcję, a także nie jest zobowiązane do zapewnienia zbytu krajowej produkcji. Przedsiębiorstwa w większości powinny być prywatne, nauka i opieka zdrowotna mogłyby być w niewielkim stopniu odpłatne, nie powinny istnieć ograniczenia własności prywatnej. W tej grupie można jednak zaobserwować zjawisko niezdecydowania, np. w sprawach dotyczących wysokości zasiłków dla bezrobotnych czy wysokości najniższych płac.  Profil antyrynkowy jest przeciwieństwem wyżej opisanej grupy. Osoby należące do profilu antyrynkowego uważają, że państwo powinno mieć dość duży wpływ na gospodarkę. Popierają wpływ państwa na produkcję oraz zapewnienie przez państwo rynków zbytu dla produkcji krajowej. Według tej grupy ceny i płace powinny być kontrolowane przez państwo. Respondenci z tej grupy uważali, że przedsiębiorstwa i szkoły głównie powinny być instytucjami. Ich zdaniem opieka medyczna i szkolnictwo powinny być usługami bezpłatnymi. Zasiłki dla bezrobotnych powinny być umiarkowanie wysokie, występuje w tej grupie brak wyraźnych preferencji, co do ograniczania własności prywatnej.

Główną kwestią, która dzieli wyodrębniające się grupy dotyczy kontroli państwa nad ekonomią. Taki podział istnieje od momentu rozpoczęcia zmian systemowych w Polsce. Drugim powodem dzielącym te grupy jest nienaruszalność własności prywatnej. Ostatnią kwestią różnicującą preferencje Polaków jest finansowa równość obywateli. W porównaniu z 1991r. w latach 1993/94 wzrosło znaczenie wymiaru finansowej równości. Proces ten był niewątpliwie spowodowany postępującym finansowym rozwarstwieniem społeczeństwa. W1976r., Nie, Verba i Petrocika udowodnili, że brak spójności preferencji społeczno-politycznych może być uwarunkowane sytuacją polityczną, jaka panuje w danym czasie w kraju. W tym kontekście należy postrzegać względnie spójny i zorganizowany obraz preferencji społeczno-ekonomicznych. Należałoby się jednak zastanowić skąd w ogóle biorą się przekonania czy preferencje człowieka w sferze społeczno-ekonomicznej. Z jakich powodów jedni ludzie sądzą, że lepiej, żeby państwo miało wpływ, np. na produkcję, a inni domagają się zupełnie czegoś innego. Narzucającym się wyznacznikiem preferencji i przekonań jest interes osobisty. Ludzie są za takimi rozwiązaniami, które wydają się najkorzystniejsze. Jeżeli, np. ktoś jest na tyle biedny, że nie stać go na leczenie, to logiczne jest, że taka osoba będzie za tym, aby służba zdrowia była usługą bezpłatną. Również, trudno oczekiwać, aby osoba osiągająca bardzo duże dochody, głosowała za wysoką progresją podatkową. Skoro własny interes jest istotnym wyznacznikiem poglądów w sferze gospodarczej, można więc sądzić, że na poglądy te wpływ ma także wysokość zarobków osiąganych przez jednostkę. Tą teorię w 1995r. potwierdził m.in., Lipset, który powiedział: “Uboższe warstwy wszędzie są bardziej liberalne lub lewicowe w kwestiach ekonomicznych”.

Doszukiwano się jednak także innych czynników wpływających na preferencje społeczno-ekonomiczne. Naturalnym czynnikiem tego typu jest wykształcenie. Osoby posiadające wyższe wykształcenie, teoretycznie powinny być lepiej zorientowane w rzeczywistości społecznej, a także powinny mieć bardziej konsekwentne poglądy w sferze społecznej i gospodarczej. Prowadzone badania poparły w istocie tą tezę. Potwierdzał się zazwyczaj wpływ wykształcenia na poglądy, ale nie tyle w sferze gospodarczej, co raczej w sferze społeczno - politycznej. Davis w 1982r. ustalił, że poziom wykształcenia prowadzący do liberalizmu w kwestiach społecznych, nie powodował takich zmian w kwestiach ekonomicznych. Wysoki dochód i wykształcenie skłaniają do wyborów prorynkowych, natomiast do profilu antyrynkowego należą głównie emeryci, rolnicy, bezrobotni i pracownicy państwowi. Dla tych grup charakterystyczne są niższe dochody, a także w większości niższe wykształcenie. Analiza takich czynników jak płeć i wiek wykazała, że mężczyźni częściej niż kobiety, zaś respondenci młodsi częściej niż starsi lokują się w profilach prorynkowych. Między innymi w badaniach z 1991r. przeprowadzono pomiar preferencji, ale również poproszono badanych o podanie przewidywań dotyczących zmian, które przypuszczalnie nastąpią w systemie społeczno - gospodarczym kraju. Pytania dotyczyły m.in. zmian w takich kwestiach jak kontrola państwa nad cenami, płacami, produkcją i jej zbytem, prywatyzacją przedsiębiorstw i szkół, a także ograniczeń odnośnie własności prywatnej badaniu tym dokonano podziału ze względu na dwa czynniki: wykształcenie i dochód. Okazało się, że osoby posiadające wyższe wykształcenie w większym stopniu niż osoby o niższym wykształceniu przewidywały zmiany prorynkowe w systemie gospodarczym. Przewidywania niżej wykształconych były miej spójne logicznie. Natomiast pod względem dochodów, respondenci z wyższymi zarobkami w większym stopniu niż osoby o niższych zarobkach, przewidywali zmiany prorynkowe w systemie gospodarczym. A zatem można stwierdzić, że osoby z wyższym wykształceniem i lepiej sytuowane w większym stopniu przewidywały zmiany prorynkowe w systemie gospodarczym w Polsce. Prawdopodobnie działo się tak, dlatego, że osoby lepiej wykształcone po prostu trafniej przewidywały zachodzące zmiany. Ludzie z niższym wykształceniem nie w pełni uświadomili sobie zakres podejmowanych i zachodzących przemian. Istnieje również druga możliwość interpretacji. Zmiany systemowe zwiastowały większe korzyści dla osób o wyższym poziomie wykształcenia i dochodu. Dlatego osoby te były zainteresowane zapowiadanymi przekształceniami. Jednak ludzie mają skłonności do zawyżania szans zajścia zdarzeń pozytywnych, jest to tzw. myślenie życzeniowe. Wynik tych badań pasuje, więc do tezy, że poznanie ludzkie (tu przewidywania) pozostaje pod wpływem potrzeb (preferencji).

.:: Psychologiczny Model Przedsiębiorczości ::.

Mówiąc o psychologicznych czynnikach przedsiębiorczości spróbujmy sobie najpierw wyjaśnić, czym jest sama przedsiębiorczość. Wedle teorii zawartej w Encyklopedii Powszechnej przedsiębiorczość to “zespół cech i zachowań właściwy przede wszystkim przedsiębiorcom; w teorii ekonomii przedsiębiorczość jest ujmowana bądź jako swoista forma pracy, bądź jako czwarty (obok ziemi, kapitału i pracy) czynnik produkcji; główne cechy przedsiębiorczości: umiejętność dostrzegania potrzeb i doskonalenia pomysłów oraz gotowość do podejmowania ryzyka. “Teoria ta jest bardzo ogólna i w sumie nie wiele nam mówi o samym znaczeniu zagadnienia. Posługiwać się przy tym będziemy miedzy innymi wynikami badań Pierre i Pierrette Verges i Tadeusza Tyszke. Uczeni Ci przeprowadzili badanie na dwóch grupach zawierających po 200 studentów polskich i francuskich. Badania przeprowadzane były za pomocą ankiet, które obejmowały kilka zadań. Te, które nas interesują polegały na przedstawieniu respondentom listy ze słowami z zakresu ekonomii. Zadanie polegało na połączeniu 11 słów, które uważali za związane ze sobą. W pierwszym zadaniu słowa dotyczyły głównych pojęć ekonomicznych (np.: przedsiębiorstwo, państwo, zysk, inwestycja, produkcja itp.). W wynikach można dostrzec, że obie grupy pogrupowały słowa wokół “przedsiębiorstwa” i “państwa”, co jest zgodne rolą tych instytucji a także z wiedzą ekonomiczną zawartą w podręcznikach. Stąd wniosek, że przynajmniej studenci, jeśli nie większość społeczeństwa, prawidłowo spostrzegają podstawowe związki we współczesnej gospodarce. Natomiast w drugim zadaniu należało poklasyfikować podane 32 wyrazy w powiązane grupy. Wyrazy te dotyczyły pojęć ekonomicznych, lecz bardziej szczegółowych a także pokrewnych i związanych z osobistym stanem człowieka. Wyniki badania różniły się między studentami. Wśród studentów francuskich można wyróżnić trzy grupy pojęć:

1. “prężne przedsiębiorstwo”
2. “negatywne czynniki w gospodarce”
3. “gospodarka domowa”

Grupa polska dokonując podziału wyodrębniła tylko 2 grupy (pierwsze 2 punkty grupy francuskiej), trzecia grupa była ledwo zarysowana. Brak skojarzeń dotyczących “gospodarki domowej” jest bardzo widoczną różnicą wykazaną w badaniu. Najprawdopodobniej jest to wynikiem zmian zachodzących w polskiej ekonomii w ciągu ostatnich kilkunastu lat, oraz przejściem z centralnie planowanej gospodarki komunistycznej, dla której pojęcie “gospodarki domowej” było pojęciem marginesowym. Ponieważ rola konsumenta jest nadal podrzędna i dokonujące się przeobrażenia skupiają się na gospodarce narodowej, dlatego rozumienie zjawisk ekonomicznych w umyśle przeciętnego Polaka jest skierowane właśnie na gospodarkę narodową niż gospodarstwo domowe. Z przeprowadzonych badań i płynących z nich wniosków można zauważyć, że na naszą przedsiębiorczość, poza wewnętrznymi predyspozycjami, mają wpływ czynniki zewnętrzne, takie jak np.: historyczny ustrój państwa czy sytuacja gospodarcza. Wyżej wymienione przykłady można określić jako bezpośrednie doświadczenie, które formułuje wiele pojęć i opinii ludzi o życiu ekonomicznym. Mogą one być trafne lub nietrafne w zależności od dwóch rzeczy:

1. Jakości samego doświadczenia;
2. Czy w danej sytuacji kształtującej doświadczenie wymagany był większy czy mniejszy spryt umysłowy.

Dla przykładu można powiedzieć, że do trafnie kształtowanych opinii, jak się wydaje, można zaliczyć przekonanie, że podatki płacone przez społeczeństwo służą raczej jego administracji niż samemu społeczeństwu. Według badań Harrisa, z 1976r - 72% badanych amerykanów uważało, że podatki są stosunkowo za wysokie w porównaniu z poziomem usług świadczonych przez państwo z tego tytułu, np.: w sferze zdrowia, opieki społecznej itp. Z taką opinią spotykamy się coraz częściej i to w różnych krajach. Do ukazania nietrafnego doświadczenia posłużmy się przykładem Einhorna i Hogartha, którzy ukazują jak zwykłe korzystanie z doświadczenia może utrwalać nawet najbardziej błędne mniemania. Przykład polega na wyobrażeniu sobie kelnera, który uważa, że potrafi ocenić, który z klientów zostawi wysoki a który niski napiwek. W zależności od tej oceny będzie oczywiście staranniej obsługiwał klienta wyglądającego na hojnego a nieco mniej starannie tego, który wygląda na skąpego. Należy zauważyć, że na wysokość napiwku poza diagnozą kelnera ma wpływ także jakość obsługi klienta. Ci klienci, którzy są staranniej obsługiwani będą mieli większą skłonność do zostawienia napiwku od tych obsługiwanych mniej starannie. Tak, więc liczba możliwych przypadków wynosi cztery.

Diagnoza

K. dobry
K. słaby
Postępowanie kelnera
Staranne
Niestaranne

Kelner przy swojej diagnozie ogranicza się tylko do punków 1 i 4. Aby rzetelnie sprawdzić swoje diagnozy powinien zaryzykować i potraktować część klientów dobrych niestarannie (3) i część klientów słabych starannie (2). W przypadku wyższych napiwków w przypadku 1 i 2 niż 3 i 4 oznaczałoby to, że wysokość napiwku uzależniona jest tylko od obsługi klienta a nie od diagnozy kelnera. Gdyby jednak napiwki w punkcie 1 i 3 były wyższe od innych oznaczałoby to, że kelner ma rację w swojej diagnozie a jakość obsługi nie ma znaczenia przy ustaleniu wysokości napiwku. Jeśli w punkcie 1 napiwki są wyższe a w punkcie 4 niższe od pozostałych, oznaczałoby to, że zarówno dobre zdiagnozowanie jak i staranność obsługi mają wpływ na wysokość napiwku.

Tego rodzaju doświadczenie jest trudne do wykorzystania, gdyż zmusza nas do podjęcia ryzyka. Racjonalnie myślącemu kelnerowi ciężko jest starannie obsługiwać klienta wyglądającego na biednego czy skąpego a wręcz głupim można nazwać takiego, który obsługuje mało starannie klienta wyglądającego na zamożnego i hojnego. Stąd wynika wniosek, że jeżeli nie zaryzykujemy weryfikacji własnych przekonań możemy trwać w błędach i bezzasadnych mniemaniach.

Doświadczenie bezpośrednie, o którym mówiliśmy wyżej, jest nam pomocne jednakże nie jest jedynym źródłem wiedzy o życiu ekonomicznym. Obok doświadczenia ważna jest także komunikacja masowa. Większość informacji z zakresu ekonomii w dzisiejszych czasach jest osiągalna za pomocą środków masowego przekazu. Właśnie one przekazują nam pojęcia kształtujące nasza opinię w danej dziedzinie. Wpływ tych pojęć dokonywany jest za pośrednictwem tzw. zasady dostępności psychicznej. Wedle tej zasady ludzie utrwalają sobie pojęcia najczęściej używane w ich otoczeniu, które w następstwie stają się najłatwiej dostępne w pamięci. Tak, więc w sytuacji, w której jesteśmy zmuszeni wydać opinię na dany temat sięgamy do pamięci skąd oczywiści wybieramy te słowa, które są najłatwiej dostępne, czyli te używane w środkach masowego przekazu. Wiadomo, że media są w stanie kształtować opinie społeczną w sposób niemal nieograniczony. Dobrym przykładem na to może być wynik badań przeprowadzonych w latach 80, które dotyczyły spostrzegania naturalnego i technologicznego zagrożenia. Wyniki były zaskakujące gdyż na pierwszym miejscu znalazły się Stany Zjednoczone, na drugim Polska dalej Japonia, Norwegia, Węgry a na końcu Związek Radziecki. Ogólnie wynika z tego, że zagrożenie największe na świecie jest w Stanach Zjednoczonych a najniższe w Rosji. Wyjaśnić tę sytuacje można w dwojaki sposób. Pierwszym z nich jest teoria heurystyki, czyli dostępności psychicznej. Mówi ona o tym, że ludzie oceniając wielkość zagrożeń przypominają sobie katastroficzne wydarzenia i na tej podstawie formułują swoje oceny. Drugim sposobem są massmedia. Jak wiadomo w krajach komunistycznych prasa i media częściej, niż kraje zachodnie, informowały o jakichś katastrofach mających miejsce za granicą, niż o tego typu wydarzeniach we własnym kraju. Z tego powodu mieszkańcy Węgier przypominali sobie mniej tragicznych zdarzeń niż Amerykanie a co za tym idzie ocena zagrożenia była wyższa u ludzi z zachodu niż tych mieszkających w krajach komunistycznych. Jednakże szczególnym przypadkiem była Polska, która w tamtych czasach także należała do krajów komunistycznych a ocena zagrożenia respondentów z Polski była bardzo wysoka w porównaniu z innymi krajami bloku. Wynika to zapewne z czynnie działających i nieocenzurowanych wydawnictw podziemnych. Tak, więc widać jak dzięki zasadzie dostępności można łatwo manipulować przekonaniami ludzi, którzy są nieświadomi tego faktu. W wyżej wymienionych przykładach starliśmy się ukazać różnice w rozumieniu i interpretacji wszelkiego rodzaju pojęć z zakresu ekonomii między zwykłymi osobami a ludźmi wykształconymi.

Dostępne informacje ludzie wykorzystują poprzez określone przewidywania dotyczące przyszłych stanów rozmaitych zjawisk ekonomicznych, takich jak koniunktura gospodarcza, poziom inflacji itp. Zwykle określane jako oczekiwanie - wywierające poważny wpływ na ludzkie zachowania. Na przykład oczekiwania dotyczące inflacji będą niewątpliwie wpływały na decyzje zakupów, oszczędzania, pożyczania czy negocjowania zarobków między pracodawcami a zatrudnionymi. Możemy wyróżnić trzy typy oczekiwania:

1.Oczekiwania warunkowe - odnoszące się do zadań lub sytuacji, nad którymi jednostka niema kontroli, np. moje oczekiwania, że w najbliższym roku wzrośnie, jest oczekiwaniem warunkowym;

2. Oczekiwania intencjonalne - odnoszące się do zdarzeń, nad którymi jednostka ma kontrolę, np. moje oczekiwania, że w następnym miesiącu udam się za granicę, jest oczekiwaniem intencjonalnym;

3. Oczekiwania normalne - odnoszące się do takich zachowań, o których sądzimy, że inni chcieliby, abyśmy się wdany sposób zachowywali, np. moje oczekiwania, że moi rodzice chcieliby, abym był człowiekiem religijnym, jest oczekiwaniem normalnym.

Pomiar oczekiwań jest zwykle oparty na skalach ocen, polegający na tym, że respondent jest proszony o wskazanie odpowiedniego stopnia nasilenia swojego oczekiwania, mając do wyboru: pięć, siedem albo jakąś inną liczbę stopni nasilenia. Przedstawiamy to na przykładzie oceny szans. Bardzo często chcemy ustalić oceny prawdopodobieństwa.
Od dawna było jasne, że oczekiwania odgrywają istotną rolę w decyzjach inwestycyjnych zarówno firm, jak i jednostek. Przedsiębiorca inwestujący w nowe przedsięwzięcie ocenia nie tylko możliwe koszty i zyski związane z nowym przedsięwzięciem, lecz także szanse na osiągnięcie powodzenia,
tj. uzyskanie określonego zysku.

Podstawowy model podejmowania tego rodzaju decyzji tzw. model maksymalizacji oczekiwanej użyteczności. Ktoś oferuje nam zakład polegający na rzuceniu monetą. Gdy wypadnie orzeł otrzymamy 500 PLN, ale gdy wypadnie reszka - musimy zapłacić 200 PLN. Zakład ten zawiera dwie części: możliwą wygraną (500 PLN.), która nie jest pewna i realizuje się tylko wtedy, gdy przy rzucie monetą wypadnie orzeł, oraz możliwą stratę (200 PLN), która nie jest pewna i realizuje się tylko wtedy, gdy przy rzuci monetą wypadnie reszka. Niepewność wygranej i straty decyduje o tym, że to proste działanie jest ryzykowne. Gdy natomiast rzucono by równocześnie dwoma monetami i do wygrania 500 PLN, wystarczyłby jeden orzeł, a tylko w wypadku dwu reszek ponosiłoby się stratę 200 PLN., to ten zakład byłby mniej ryzykowny niż poprzedni.  W pierwszym zakładzie prawdopodobieństwo poniesienia straty 200 PLN wynosiłoby ( o ile wierzyć, że jednakowo często upadną na każdą ze stron) ?, zaś w drugim zakładzie wynosiłyby ono tylko ? ( znowu zakładają, że wszystkie cztery losowe ustawienia monet są jednakowo prawdo podobne). W teorii decyzji ryzykownych rozważane jest pojęcie wartości oczekiwanej zakładu. Jest to suma wszystkich możliwych do uzyskania wypłat (strat i zysków) mnożonych przez prawdopodobieństwo ich uzyskania.

Na pewno znajdą się osoby, które nie przyjęłyby ani pierwszego, ani drugiego z przedstawionych wyżej zakładów, mimo całej świadomości, że jest on korzystny z punktu widzenia ich oczekiwanej wartości. Przypuszczam, że nawet osoba bardzo stroniąca od ryzyka (hazardu) przyjęłaby zakład, w którym przegrywa 200 PLN tylko wtedy, gdy przy rzucie dwudziestoma monetami dokładnie wszystkie upadną po stronie reszki, podczas gdy wypadnięcie chociażby jednego orła przynosi jej 500 PLN. W teorii decyzji przyjmuje się w związku z tym, że przy wyborze ryzykownego działania ludzie kierują się pewną oczekiwaną wielkością, ale nie jest to wartość oczekiwana, tylko tzw. oczekiwana użyteczność, która określana jest formalnie tak samo jak wartość oczekiwana. Jest to suma obiektywnie ocenianych możliwych warunków działań (zysków i strat) mnożonych przez prawdopodobieństwa ich uzyskania. Oczywiście dla różnych osób oceny zysków i strat mogą wyglądać różnie. Dla jednego 500 PLN w porównaniu z możliwą stratą 200 PLN może być czymś znikomym, dla innego - czymś znaczącym. Różny może być stosunek osoby do ryzyka; ktoś może lubić ryzykować, a ktoś inny przeciwnie - woli go unikać. Tak, więc model maksymalizacji oczekiwanej użyteczności nie wyznacza jednego poziomu ryzyka jako właściwego, obowiązującego dla wszystkich i we wszystkich sytuacjach. Stąd nie da się określić racjonalnego czy dopuszczalnego poziomu ryzyka w działalności gospodarczej. Jest to z gruntu kategoria subiektywna, co oznacza, że jest sprawą indywidualnego gustu, czy chcemy podejmować większe czy mniejsze ryzyko. Uczy nas tego doświadczenie, niektórzy ludzie podejmują ryzykowne decyzje. Ale wszyscy 0kierują się oczekiwaniami ukształtowanymi przez wcześniej doświadczeniami.

W kwestionariuszach do pomiaru oczekiwań produkcyjnych mierzy się zazwyczaj takie kwestie, jak: aktualną działalność firmy, oczekiwania odnośnie sytuacji rynkowej, oczekiwania odnośnie ogólnej sytuacji ekonomicznej w otoczeniu przedsiębiorstwa, zamierzenia średni - terminowe.

Ekonomiści w swoim środowisku rozpowszechnili 91 teorie racjonalnych oczekiwań, która zakłada, że jednostka nie może popełniać systematycznych błędów w swoich przewidywaniach. Natomiast inaczej przyjmuje się, że poziom informacji posiadanej przez jednostkę albo informacji, którą jednostka jest w stanie posiąść, jest znaczny i chroni on jednostkę przed popełnianiem systematycznych błędów. Nie oznacza to naturalnie wyjątkowej trwałości oczekiwań  indywidualnych, a raczej, że przewidywania “przeciętnie” są trafne, ponieważ jednostka dokonuje ” poprawiania” swoich oczekiwań i usprawniają sposób jej tworzenia. Racjonalne oczekiwania powinny pozwalać na pozytywne przewidywania przyszłych zdarzeń. W wielu badaniach sprawdzono, jak trafne są przewidywania ludzi odnośnie rozmaitych kwestii, głównie w odniesieniu do sektora produkcji, np. przewidywania wielkości sprzedaży, poziomu produkcji, wydatków na inwestycje, wysokość oprocentowania oszczędności. Udowodnił to Abeele w swoich badaniach w 1988r. odnośnie trafności przewidywań ludzi biznesu. Dzieje się tak, dlatego, gdyż istnieje ogólna tendencja umysłu ludzkiego do formułowania ocen konserwatywnych.

Należałoby się zastanowić czy preferencje jednostek społeczno - ekonomicznych dadzą się opisać w wymiarach ideologicznych. Pozwoliłyby one na identyfikowanie deklarowanych preferencji jako, np. skrajnie  prorynkowych, umiarkowanie prorynkowych, antyrynkowych. Za pośrednictwem innych określeń można uznać, że interesujące jest, czy preferencje jednostek w tej sferze są konsekwentnie ” socjalistyczne”, “kapitalistyczne”, itp., a raczej czy jednostka może być ” socjalistą” w jednej kwestii, a powiedzmy “wolnorynkowa” w innych pozostałych kwestiach. Ten problem był badany przez wielu naukowców - zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. W 1964r. Converse posługując się badaniami opinii publicznej, chciał opisać strukturę ideologicznych przekonań Amerykanów.

.:: Socjopatia ::.

W Polsce określenie “socjopatia” odnoszone jest do tych wszystkich przypadków o obrazie podobnym do psychopatii, w których nieprzystosowanie do życia społecznego zostało spowodowane ujemnymi wpływami środowiska. Uważa się, że osobowość większości socjopatów została niekorzystnie ukształtowana przez niewłaściwe wpływy wychowawcze. U niektórych jednak socjopatów psychopatyczne zachowanie się jest przypisywane wtórnej demoralizacji środowiskowej i traktowane jest jako przyzwyczajenie, nawyk do postępowania i sposobu życia, które są sprzeczne z wymogami społecznymi i porządkiem publicznym.

Socjopatia to zaburzenie którego etologia wyrasta wyłącznie z środowiska. Powodem jej powstania może być nieprawidłowo przebiegająca socjalizacja. Dzieje się tak wtedy gdy dziecko jest pod opieką rodziny niewydolnej wychowawczo.

Socjopatia dzieli się na:

- s. dyssocjalnych (socjopatia). Człowiek chory czerpie z nieprawidłowych wzorców i uczy się nieprawidłowych reguł postępowania. Nie umie się przystosować do życia w społeczeństwie, ponieważ nikt mu nie pokazał jak należy to zrobić.
Socjopata był wychowywany tak, aby utrwalić w nim naganne społecznie zachowania (ukradniesz - dostajesz nagrodę).

- s. antysocjalny (przykład psychopatii). Chory to człowiek okrutny, bezwzględny i wyrafinowany. Ma niedorozwój superego, ludzi traktuje instrumentalnie (hiperinstrumentalizm) jest nieustraszony.

- s. antysocjalny impulsywny. Brakuje mu kontroli nad sobą. Często ląduje w więzieniu.

- s. antysocjalny. Ma kontrolę nad sobą.

Wszyscy socjopaci antysocjalni potrzebują ciągłego dostymulowywania CUN. Sytuacja ta może być spowodowana przez wiele czynników, np. geny, szum cywilizacyjny, hałas informacji.

Cechy układu nerwowego psychopatów.
Istnieje wiele podziałów psychopatów. Psychopaci prymitywni - charakteryzują się słabym rozwojem osobowości, poziom inteligencji w dolnej normie oraz psychopaci wyrafinowani u których IQ jest wysokie i dlatego są szczególnie niebezpieczni. Oczywiście istnieją też typy pośrednie. Według innego podziału można rozróżnić:

-psychopatów impulsywnych (nie są zdolni do hamowania swoich impulsów)
-psychopatów kalkulatywnych(potrafią odraczać gratyfikację nawet latami, potrafią czekać aż przyjdzie moment, gdy bezpiecznie osiągną swój cel. Potrafią czekać na korzystną sytuację.)

Duzi psychopaci to tacy, których skutki działań są olbrzymie, globalne; mali natomiast najczęściej “pastwią” się nad rodzinami, bliskim otoczeniem. Osobowość psychopaty to taka, w której istnieją poważne deficyty. Wyróżnia się psychopatie:

1. encefalopatia   - jednostka posiada cechy psychopatyczne z powodu uszkodzenia mózgu (przyczyny biologiczne)
2. charakteropatia - posiada osobowość psychopatyczną, funkcjonuje jak psychopata również z przyczyn biologicznych, ale już po za ewidentnym uszkodzeniem mózgu. Przeprowadzono badania, w których okazało się, że mężczyźni z osobowością psychopatyczną posiadają dodatkowy chromosom Y, ale obecnie naukowcy się z tego wycofali.
3. socjopatia - etiologią jest środowisko, czyli sprawy związane z wychowaniem. Na wskutek okoliczności środowiskowych kształtują się psychopatyczne cechy osobowości.
4. homilopatia - jej genezą jest skutek głębokiego deficytu w pewnym okresie życia. To deficyt ważny we wczesnych okresach rozwojowych.
5. Psychopatia prawdziwa (właściwa) - - to trwałe niedorozwoje osobowości o nieznanej etiologii.

Etiopatogeneza nie jest dokładnie znana, ale istnieją pewne uwarunkowania:
Biogenne - zależą od wrodzonych właściwości układu nerwowego (z psychopatią się rodzimy). W układzie nerwowym zachodzi bardzo późna mielinizacja czyli bardzo późno się tworzy osłonka mielinowa komórki np. 20,30 lat. W mózgu nie istnieją lub istnieją śladowe (minimalne) połączenia między płatami czołowymi a ośrodkami podkorowymi, które zarządzają prymitywnymi emocjami, popędami. Charakterystyczne jest patrzenie w górę dla aktywizacji starych partii mózgu. I natychmiastowe przełączanie funkcji emocjonalnych na poznawcze. Stare partie mózgu nadmiernie się rozwijają. U kobiet i mężczyzn zauważa się mniej serotoniny w mózgu, u mężczyzn podwyższony poziom testosteronu, u kobiet obniżony poziom progesteronu. Psychopaci mają często doskonały węch; jak zwierzęta - nie utracili go w dzieciństwie. Podobno są w stanie wyczuć emocje za pomocą węchu. Zachowania agresywne są spowodowane uszkodzeniami prawego płata skroniowego lub uszkodzeniem ciała migdałowatego. Sam układ układ wegetatywny u psychopatów jest niezwykle stabilny, dzięki czemu mają tzw. stalowe nerwy.

Psychospołeczne - bierze się również pod uwagę przypadki wczesnodziecięcego zepsucia charakteru pod wpływem ujemnych wpływów środowiskowych. Spojrzeniu psychopaty brakuje emocji i jest ono tak zimne, jak puste spojrzenie gada. Gadom brakuje limbicznej części mózgu, gdzie rezydują wspomnienia, emocje, uspołecznienie i instynkty rodzicielskie. Psychopaci są opisywani jako “zimnokrwiści”.

Charakterystyka osobowości psychopatycznej.
Scharakteryzować osobowość psychopatyczną jest niezwykle trudno, a to z tego powodu, że do końca nie wiadomo, czy można daną psychopatię zaklasyfikować już do jednostki chorobowej, czy też nie. Kolejną sprawą jest to, że przy błędnej diagnozie na “podstawie pozorów” można jednostce zrobić wielką krzywdę. Osobowość psychopatyczna to taka osobowość, u której występują poważne deficyty, czyli braki. To braki w wielu dziedzinach, które tworzą pewien cały system. Deficyty te dotyczą głównie:

1 uczuciowości wyższej - (głównie społecznej), niekoniecznie w życiu osobistym).

2 deficyt superego - deficyty w sferze etycznej, sumienia, moralności - może je znać, ale nie pełnią w jego zachowaniu roli regulacyjnej; lubią usypiać czujność.

3 deficyt lęku, wstydu, winy - nie posiadają uczuć, których uczy się nas w dzieciństwie, dlatego nie wiadomo jak socjalizować, ponieważ nie można się odwołać do tych uczuć, gdyż ich po prostu nie mają.

4 deficyt konfliktów wewnętrznych - To kompletne przeciwieństwo neurotyzmu. Taka osoba nie miewa problemów z sobą, nie miewa konfliktów wewnętrznych, poziom akceptacji wewnętrznej jest wysoki; kompletny deficyt samokrytycyzmu. Siebie postrzega jako osobę bez zarzutu, jest osobowością narcystyczną.

5 deficyt uspołecznienia - jednostka niezdolna jest do tworzenia trwałych związków opartych na więzi, niewyrafinowanych. To nie jest kwestia złej woli, ale niezdolność, nie jest w stanie.

6 deficyt wglądu w siebie - ma mniejszy wgląd w siebie niż inne osoby, ale jest w stanie dostrzec u innych osób cechy na podstawie zachowań, których on nie ma; najczęściej uważa te cechy jako balast, ale potrafi je również naśladować!

Osoba psychopatyczna ma do innych ludzi stosunek instrumentalny i manipulatorski. Lubi manipulować, wykorzystywać do własnych celów. Inne osoby dla osoby psychopatycznej to przedmioty, narzędzia do osiągnięcia własnych celów. Najlepszą metodą dla takich osób jest rozpoznać słabe punkty drugiego człowieka. Poziom inteligencji jest taki sam jak u innych ludzi. W przypadku wysokiego ilorazu inteligencji, taka osoba jest bardziej wyrafinowana i niebezpieczna. Zbrodnie są popełniane z niemożliwości zrozumienia oceny swych czynów. Osoby psychopatyczne są bardzo bystre w wychwytywaniu słabych stron ludzi. Psychopaci nie identyfikują się z nikim, nie broni swojego otoczenia, chyba, że jest mu do czegoś potrzebne. Są zazwyczaj dobrymi obserwatorami. Wszystkie swoje zachcianki, spełniają często w “super jedwabnych rękawiczkach”, czego otoczenie nie zauważa. Wysoki poziom testosteronu u mężczyzn i progesteronu u kobiet sprawia, że czują się bezpiecznie, niski poziom serotoniny, że zaburza się u nich afekt. Wysoki poziom testosteronu powoduje, że na twarzach rysuje się szczery uśmiech z powodu poczucia bezpieczeństwa i siły.

*Naczelną rolę u psychopaty pełnią emocje, potem funkcje poznawcze (odwrotnie jak u prawidłowej osobowości). Najistotniejsze są popędy, emocje a dopiero na końcu intelekt. Mają nietypowy poziom frustracji na stres:

- kalkulatywni - nienormalnie wysoki, potrafią czekać latami na spełnienie swych pragnień, osiąganie celów
- impulsywni - wybitnie niski, nie panują, reagują natychmiast

W przypadku zaburzeń psychopatycznych można się spotkać z tzw. kłamstwem patologicznym - czyli kłamie się dla samego kłamania, bez celu, nie jest to zdrowe kłamstwo np. aby uniknąć kary, otrzymać nagrodę. W przypadku niektórych psychopatów występuje również nietypowa reakcja na alkohol - po wypiciu kieliszka, zachowują się tak, jakby wypili większą ilość. Psychopaci kalkulatywni nie potrafią już ukrywać maski, stają się impulsywni. Za pomocą lodowatego spojrzenia potrafią wzbudzić w człowieku lęk. Psychopata przeciętnemu człowiekowi kojarzy się z monstrum. Zazwyczaj są to osoby o ujmującej i ciekawej powierzchowności, pełne uroku. Wnikliwe badania psychologów, psychiatrów i neurofizyków pozwoliły wyodrębnić cechy, które charakteryzują osoby psychopatyczne. Zalicza się do nich:

- pozorny urok i gładkość
- egocentryzm
- brak poczucia winy i skrupułów
- niedorozwój emocjonalny
- brak empatii
- brak odpowiedzialności
- patologiczne kłamstwo (kłamanie dla kłamania)
- podatność na nudę, potrzebę stymulacji
- impulsywność
- brak kontroli.

Psychopaci często noszą maski normalności!
Normy społeczne rozumieją tylko na poziomie werbalnym, często je doskonale znają, aby wykorzystać do obrony siebie. Psychopaci nie potrafią biernie unikać kary, biernie tzn. przez zaniechanie czynności. Świetnie natomiast radzą sobie z aktywnym unikaniem odpowiedzialności za czyny. Badania Schallinga wykazują niskie występowanie lęku psychicznego i normalny poziom lęku biologicznego.

Rokowanie, terapia resocjalizacje psychopatów.
To, że ktoś urodził się psychopatą, nie oznacza, że koniecznie musi być od razu seryjnym mordercą; chociaż posiada deficyty nieakceptowane społecznie. Wielu psychopatów obwinia naszą brutalną kulturę o karanie ich żądz. Jeśli ktoś urodził się z trwałym zaburzeniem psychopatycznym, na dzień dzisiejszy rokowanie jest żadne; taki już zostanie. Istnieje powiedzenie, że jeżeli ktoś wyleczył psychopatę, to nie był to psychopata. Nie ma dotychczas żadnych rezultatów w leczeniu psychopatów. W przypadku czystej psychopatii, osobowość jest trwale niezmienna, trwała i nigdy się nie zmienia w przeciwieństwie do ludzi normalnych. W przypadku encefalopatii, np. guz rokowanie jest dobre. Psychopaci mają pełną świadomość swych czynów, dlatego mogą odpowiadać przed sądem. Jednak żadna forma resocjalizacji na dzień dzisiejszy NIE JEST skuteczna. Przestępstwa potrafią drobiazgowo planować nawet w trakcie odbywania kary. Dobrze znoszą trudne warunki np. w obozach, więzieniach. Na nic się zdały próby leczenia farmakologicznego czy zabiegi psychochirurgiczne. Terapia grupowa i indywidualna też nie przynosi efektów. Ma to związek z niezdolnością do wyciągania wniosków i uczenia się na błędach. Pewną skuteczność wykazała terapia behawioralna oparta na manipulacji przywilejami (wolny czas, lepsza praca, przepustki). Psychopaci nie odczuwają potrzeby poprawiania siebie, najchętniej “poprawiliby” tych, którzy chcą ich korygować. Psychopatia jest dosyć słabo zbadana. Można powiedzieć, że psychopaci to takie ludzkie czarne dziury. Należy być bardzo ostrożnym w nazywaniu kogoś psychopatą, gdyż zniekształcenie rzeczywistości występuje również u zdrowych ludzi. Należy też wykluczyć zaburzenia i psychozy.

« Poprzednie Tematy