Ψ

Psychologia.XMC.PL

Procesy Poznawcze Postrzeganie Myślenie Personality

*** Psychologiczny Model Przedsiębiorczości ***

Mówiąc o psychologicznych czynnikach przedsiębiorczości spróbujmy sobie najpierw wyjaśnić, czym jest sama przedsiębiorczość. Wedle teorii zawartej w Encyklopedii Powszechnej przedsiębiorczość to “zespół cech i zachowań właściwy przede wszystkim przedsiębiorcom; w teorii ekonomii przedsiębiorczość jest ujmowana bądź jako swoista forma pracy, bądź jako czwarty (obok ziemi, kapitału i pracy) czynnik produkcji; główne cechy przedsiębiorczości: umiejętność dostrzegania potrzeb i doskonalenia pomysłów oraz gotowość do podejmowania ryzyka. “Teoria ta jest bardzo ogólna i w sumie nie wiele nam mówi o samym znaczeniu zagadnienia. Posługiwać się przy tym będziemy miedzy innymi wynikami badań Pierre i Pierrette Verges i Tadeusza Tyszke. Uczeni Ci przeprowadzili badanie na dwóch grupach zawierających po 200 studentów polskich i francuskich. Badania przeprowadzane były za pomocą ankiet, które obejmowały kilka zadań. Te, które nas interesują polegały na przedstawieniu respondentom listy ze słowami z zakresu ekonomii. Zadanie polegało na połączeniu 11 słów, które uważali za związane ze sobą. W pierwszym zadaniu słowa dotyczyły głównych pojęć ekonomicznych (np.: przedsiębiorstwo, państwo, zysk, inwestycja, produkcja itp.). W wynikach można dostrzec, że obie grupy pogrupowały słowa wokół “przedsiębiorstwa” i “państwa”, co jest zgodne rolą tych instytucji a także z wiedzą ekonomiczną zawartą w podręcznikach. Stąd wniosek, że przynajmniej studenci, jeśli nie większość społeczeństwa, prawidłowo spostrzegają podstawowe związki we współczesnej gospodarce. Natomiast w drugim zadaniu należało poklasyfikować podane 32 wyrazy w powiązane grupy. Wyrazy te dotyczyły pojęć ekonomicznych, lecz bardziej szczegółowych a także pokrewnych i związanych z osobistym stanem człowieka. Wyniki badania różniły się między studentami. Wśród studentów francuskich można wyróżnić trzy grupy pojęć:

1. “prężne przedsiębiorstwo”
2. “negatywne czynniki w gospodarce”
3. “gospodarka domowa”

Grupa polska dokonując podziału wyodrębniła tylko 2 grupy (pierwsze 2 punkty grupy francuskiej), trzecia grupa była ledwo zarysowana. Brak skojarzeń dotyczących “gospodarki domowej” jest bardzo widoczną różnicą wykazaną w badaniu. Najprawdopodobniej jest to wynikiem zmian zachodzących w polskiej ekonomii w ciągu ostatnich kilkunastu lat, oraz przejściem z centralnie planowanej gospodarki komunistycznej, dla której pojęcie “gospodarki domowej” było pojęciem marginesowym. Ponieważ rola konsumenta jest nadal podrzędna i dokonujące się przeobrażenia skupiają się na gospodarce narodowej, dlatego rozumienie zjawisk ekonomicznych w umyśle przeciętnego Polaka jest skierowane właśnie na gospodarkę narodową niż gospodarstwo domowe. Z przeprowadzonych badań i płynących z nich wniosków można zauważyć, że na naszą przedsiębiorczość, poza wewnętrznymi predyspozycjami, mają wpływ czynniki zewnętrzne, takie jak np.: historyczny ustrój państwa czy sytuacja gospodarcza. Wyżej wymienione przykłady można określić jako bezpośrednie doświadczenie, które formułuje wiele pojęć i opinii ludzi o życiu ekonomicznym. Mogą one być trafne lub nietrafne w zależności od dwóch rzeczy:

1. Jakości samego doświadczenia;
2. Czy w danej sytuacji kształtującej doświadczenie wymagany był większy czy mniejszy spryt umysłowy.

Dla przykładu można powiedzieć, że do trafnie kształtowanych opinii, jak się wydaje, można zaliczyć przekonanie, że podatki płacone przez społeczeństwo służą raczej jego administracji niż samemu społeczeństwu. Według badań Harrisa, z 1976r – 72% badanych amerykanów uważało, że podatki są stosunkowo za wysokie w porównaniu z poziomem usług świadczonych przez państwo z tego tytułu, np.: w sferze zdrowia, opieki społecznej itp. Z taką opinią spotykamy się coraz częściej i to w różnych krajach. Do ukazania nietrafnego doświadczenia posłużmy się przykładem Einhorna i Hogartha, którzy ukazują jak zwykłe korzystanie z doświadczenia może utrwalać nawet najbardziej błędne mniemania. Przykład polega na wyobrażeniu sobie kelnera, który uważa, że potrafi ocenić, który z klientów zostawi wysoki a który niski napiwek. W zależności od tej oceny będzie oczywiście staranniej obsługiwał klienta wyglądającego na hojnego a nieco mniej starannie tego, który wygląda na skąpego. Należy zauważyć, że na wysokość napiwku poza diagnozą kelnera ma wpływ także jakość obsługi klienta. Ci klienci, którzy są staranniej obsługiwani będą mieli większą skłonność do zostawienia napiwku od tych obsługiwanych mniej starannie. Tak, więc liczba możliwych przypadków wynosi cztery.

Diagnoza

K. dobry
K. słaby
Postępowanie kelnera
Staranne
Niestaranne

Kelner przy swojej diagnozie ogranicza się tylko do punków 1 i 4. Aby rzetelnie sprawdzić swoje diagnozy powinien zaryzykować i potraktować część klientów dobrych niestarannie (3) i część klientów słabych starannie (2). W przypadku wyższych napiwków w przypadku 1 i 2 niż 3 i 4 oznaczałoby to, że wysokość napiwku uzależniona jest tylko od obsługi klienta a nie od diagnozy kelnera. Gdyby jednak napiwki w punkcie 1 i 3 były wyższe od innych oznaczałoby to, że kelner ma rację w swojej diagnozie a jakość obsługi nie ma znaczenia przy ustaleniu wysokości napiwku. Jeśli w punkcie 1 napiwki są wyższe a w punkcie 4 niższe od pozostałych, oznaczałoby to, że zarówno dobre zdiagnozowanie jak i staranność obsługi mają wpływ na wysokość napiwku.

Tego rodzaju doświadczenie jest trudne do wykorzystania, gdyż zmusza nas do podjęcia ryzyka. Racjonalnie myślącemu kelnerowi ciężko jest starannie obsługiwać klienta wyglądającego na biednego czy skąpego a wręcz głupim można nazwać takiego, który obsługuje mało starannie klienta wyglądającego na zamożnego i hojnego. Stąd wynika wniosek, że jeżeli nie zaryzykujemy weryfikacji własnych przekonań możemy trwać w błędach i bezzasadnych mniemaniach.

Doświadczenie bezpośrednie, o którym mówiliśmy wyżej, jest nam pomocne jednakże nie jest jedynym źródłem wiedzy o życiu ekonomicznym. Obok doświadczenia ważna jest także komunikacja masowa. Większość informacji z zakresu ekonomii w dzisiejszych czasach jest osiągalna za pomocą środków masowego przekazu. Właśnie one przekazują nam pojęcia kształtujące nasza opinię w danej dziedzinie. Wpływ tych pojęć dokonywany jest za pośrednictwem tzw. zasady dostępności psychicznej. Wedle tej zasady ludzie utrwalają sobie pojęcia najczęściej używane w ich otoczeniu, które w następstwie stają się najłatwiej dostępne w pamięci. Tak, więc w sytuacji, w której jesteśmy zmuszeni wydać opinię na dany temat sięgamy do pamięci skąd oczywiści wybieramy te słowa, które są najłatwiej dostępne, czyli te używane w środkach masowego przekazu. Wiadomo, że media są w stanie kształtować opinie społeczną w sposób niemal nieograniczony. Dobrym przykładem na to może być wynik badań przeprowadzonych w latach 80, które dotyczyły spostrzegania naturalnego i technologicznego zagrożenia. Wyniki były zaskakujące gdyż na pierwszym miejscu znalazły się Stany Zjednoczone, na drugim Polska dalej Japonia, Norwegia, Węgry a na końcu Związek Radziecki. Ogólnie wynika z tego, że zagrożenie największe na świecie jest w Stanach Zjednoczonych a najniższe w Rosji. Wyjaśnić tę sytuacje można w dwojaki sposób. Pierwszym z nich jest teoria heurystyki, czyli dostępności psychicznej. Mówi ona o tym, że ludzie oceniając wielkość zagrożeń przypominają sobie katastroficzne wydarzenia i na tej podstawie formułują swoje oceny. Drugim sposobem są massmedia. Jak wiadomo w krajach komunistycznych prasa i media częściej, niż kraje zachodnie, informowały o jakichś katastrofach mających miejsce za granicą, niż o tego typu wydarzeniach we własnym kraju. Z tego powodu mieszkańcy Węgier przypominali sobie mniej tragicznych zdarzeń niż Amerykanie a co za tym idzie ocena zagrożenia była wyższa u ludzi z zachodu niż tych mieszkających w krajach komunistycznych. Jednakże szczególnym przypadkiem była Polska, która w tamtych czasach także należała do krajów komunistycznych a ocena zagrożenia respondentów z Polski była bardzo wysoka w porównaniu z innymi krajami bloku. Wynika to zapewne z czynnie działających i nieocenzurowanych wydawnictw podziemnych. Tak, więc widać jak dzięki zasadzie dostępności można łatwo manipulować przekonaniami ludzi, którzy są nieświadomi tego faktu. W wyżej wymienionych przykładach starliśmy się ukazać różnice w rozumieniu i interpretacji wszelkiego rodzaju pojęć z zakresu ekonomii między zwykłymi osobami a ludźmi wykształconymi.

Dostępne informacje ludzie wykorzystują poprzez określone przewidywania dotyczące przyszłych stanów rozmaitych zjawisk ekonomicznych, takich jak koniunktura gospodarcza, poziom inflacji itp. Zwykle określane jako oczekiwanie – wywierające poważny wpływ na ludzkie zachowania. Na przykład oczekiwania dotyczące inflacji będą niewątpliwie wpływały na decyzje zakupów, oszczędzania, pożyczania czy negocjowania zarobków między pracodawcami a zatrudnionymi. Możemy wyróżnić trzy typy oczekiwania:

1.Oczekiwania warunkowe – odnoszące się do zadań lub sytuacji, nad którymi jednostka niema kontroli, np. moje oczekiwania, że w najbliższym roku wzrośnie, jest oczekiwaniem warunkowym;

2. Oczekiwania intencjonalne - odnoszące się do zdarzeń, nad którymi jednostka ma kontrolę, np. moje oczekiwania, że w następnym miesiącu udam się za granicę, jest oczekiwaniem intencjonalnym;

3. Oczekiwania normalne – odnoszące się do takich zachowań, o których sądzimy, że inni chcieliby, abyśmy się wdany sposób zachowywali, np. moje oczekiwania, że moi rodzice chcieliby, abym był człowiekiem religijnym, jest oczekiwaniem normalnym.

Pomiar oczekiwań jest zwykle oparty na skalach ocen, polegający na tym, że respondent jest proszony o wskazanie odpowiedniego stopnia nasilenia swojego oczekiwania, mając do wyboru: pięć, siedem albo jakąś inną liczbę stopni nasilenia. Przedstawiamy to na przykładzie oceny szans. Bardzo często chcemy ustalić oceny prawdopodobieństwa.
Od dawna było jasne, że oczekiwania odgrywają istotną rolę w decyzjach inwestycyjnych zarówno firm, jak i jednostek. Przedsiębiorca inwestujący w nowe przedsięwzięcie ocenia nie tylko możliwe koszty i zyski związane z nowym przedsięwzięciem, lecz także szanse na osiągnięcie powodzenia,
tj. uzyskanie określonego zysku.

Podstawowy model podejmowania tego rodzaju decyzji tzw. model maksymalizacji oczekiwanej użyteczności. Ktoś oferuje nam zakład polegający na rzuceniu monetą. Gdy wypadnie orzeł otrzymamy 500 PLN, ale gdy wypadnie reszka – musimy zapłacić 200 PLN. Zakład ten zawiera dwie części: możliwą wygraną (500 PLN.), która nie jest pewna i realizuje się tylko wtedy, gdy przy rzucie monetą wypadnie orzeł, oraz możliwą stratę (200 PLN), która nie jest pewna i realizuje się tylko wtedy, gdy przy rzuci monetą wypadnie reszka. Niepewność wygranej i straty decyduje o tym, że to proste działanie jest ryzykowne. Gdy natomiast rzucono by równocześnie dwoma monetami i do wygrania 500 PLN, wystarczyłby jeden orzeł, a tylko w wypadku dwu reszek ponosiłoby się stratę 200 PLN., to ten zakład byłby mniej ryzykowny niż poprzedni.  W pierwszym zakładzie prawdopodobieństwo poniesienia straty 200 PLN wynosiłoby ( o ile wierzyć, że jednakowo często upadną na każdą ze stron) ?, zaś w drugim zakładzie wynosiłyby ono tylko ? ( znowu zakładają, że wszystkie cztery losowe ustawienia monet są jednakowo prawdo podobne). W teorii decyzji ryzykownych rozważane jest pojęcie wartości oczekiwanej zakładu. Jest to suma wszystkich możliwych do uzyskania wypłat (strat i zysków) mnożonych przez prawdopodobieństwo ich uzyskania.

Na pewno znajdą się osoby, które nie przyjęłyby ani pierwszego, ani drugiego z przedstawionych wyżej zakładów, mimo całej świadomości, że jest on korzystny z punktu widzenia ich oczekiwanej wartości. Przypuszczam, że nawet osoba bardzo stroniąca od ryzyka (hazardu) przyjęłaby zakład, w którym przegrywa 200 PLN tylko wtedy, gdy przy rzucie dwudziestoma monetami dokładnie wszystkie upadną po stronie reszki, podczas gdy wypadnięcie chociażby jednego orła przynosi jej 500 PLN. W teorii decyzji przyjmuje się w związku z tym, że przy wyborze ryzykownego działania ludzie kierują się pewną oczekiwaną wielkością, ale nie jest to wartość oczekiwana, tylko tzw. oczekiwana użyteczność, która określana jest formalnie tak samo jak wartość oczekiwana. Jest to suma obiektywnie ocenianych możliwych warunków działań (zysków i strat) mnożonych przez prawdopodobieństwa ich uzyskania. Oczywiście dla różnych osób oceny zysków i strat mogą wyglądać różnie. Dla jednego 500 PLN w porównaniu z możliwą stratą 200 PLN może być czymś znikomym, dla innego – czymś znaczącym. Różny może być stosunek osoby do ryzyka; ktoś może lubić ryzykować, a ktoś inny przeciwnie – woli go unikać. Tak, więc model maksymalizacji oczekiwanej użyteczności nie wyznacza jednego poziomu ryzyka jako właściwego, obowiązującego dla wszystkich i we wszystkich sytuacjach. Stąd nie da się określić racjonalnego czy dopuszczalnego poziomu ryzyka w działalności gospodarczej. Jest to z gruntu kategoria subiektywna, co oznacza, że jest sprawą indywidualnego gustu, czy chcemy podejmować większe czy mniejsze ryzyko. Uczy nas tego doświadczenie, niektórzy ludzie podejmują ryzykowne decyzje. Ale wszyscy 0kierują się oczekiwaniami ukształtowanymi przez wcześniej doświadczeniami.

W kwestionariuszach do pomiaru oczekiwań produkcyjnych mierzy się zazwyczaj takie kwestie, jak: aktualną działalność firmy, oczekiwania odnośnie sytuacji rynkowej, oczekiwania odnośnie ogólnej sytuacji ekonomicznej w otoczeniu przedsiębiorstwa, zamierzenia średni – terminowe.

Ekonomiści w swoim środowisku rozpowszechnili 91 teorie racjonalnych oczekiwań, która zakłada, że jednostka nie może popełniać systematycznych błędów w swoich przewidywaniach. Natomiast inaczej przyjmuje się, że poziom informacji posiadanej przez jednostkę albo informacji, którą jednostka jest w stanie posiąść, jest znaczny i chroni on jednostkę przed popełnianiem systematycznych błędów. Nie oznacza to naturalnie wyjątkowej trwałości oczekiwań  indywidualnych, a raczej, że przewidywania “przeciętnie” są trafne, ponieważ jednostka dokonuje ” poprawiania” swoich oczekiwań i usprawniają sposób jej tworzenia. Racjonalne oczekiwania powinny pozwalać na pozytywne przewidywania przyszłych zdarzeń. W wielu badaniach sprawdzono, jak trafne są przewidywania ludzi odnośnie rozmaitych kwestii, głównie w odniesieniu do sektora produkcji, np. przewidywania wielkości sprzedaży, poziomu produkcji, wydatków na inwestycje, wysokość oprocentowania oszczędności. Udowodnił to Abeele w swoich badaniach w 1988r. odnośnie trafności przewidywań ludzi biznesu. Dzieje się tak, dlatego, gdyż istnieje ogólna tendencja umysłu ludzkiego do formułowania ocen konserwatywnych.

Należałoby się zastanowić czy preferencje jednostek społeczno – ekonomicznych dadzą się opisać w wymiarach ideologicznych. Pozwoliłyby one na identyfikowanie deklarowanych preferencji jako, np. skrajnie  prorynkowych, umiarkowanie prorynkowych, antyrynkowych. Za pośrednictwem innych określeń można uznać, że interesujące jest, czy preferencje jednostek w tej sferze są konsekwentnie ” socjalistyczne”, “kapitalistyczne”, itp., a raczej czy jednostka może być ” socjalistą” w jednej kwestii, a powiedzmy “wolnorynkowa” w innych pozostałych kwestiach. Ten problem był badany przez wielu naukowców – zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. W 1964r. Converse posługując się badaniami opinii publicznej, chciał opisać strukturę ideologicznych przekonań Amerykanów.

Korelacje Tematyczne

  • Konflikt Psychologia Kryzysu
  • Struktury Poznawcze
  • Techniki Manipulacji
  • Kryzys Psychologiczny
  • Psychologia wg. Gustava Junga
  • Teorie Rozwoju Percepcyjnego
  • Osobowość Teorie
  • Koncepcja Poznawcza
  • Manipulacja Uwarunkowania
  • Model Converse`a
  • One Response to “Psychologiczny Model Przedsiębiorczości”

    1. Psychologiczny Model Przedsiębiorczości - Prawda Says:

      [...] umiejętność dostrzegania potrzeb i doskonalenia pomysłów Czytaj dalej na stronie zródlowej: Psychologiczny Model PrzedsiębiorczościArtykuły, Manipulacja, Zewnętrzna prawda |Komentarze |  Zostaw wiadomość Imię [...]

    Odpowiedz / Post

    You must be logged in to post a comment.